Miłość
wiekuista każe malować obraz swój święty i odsłania duszy zdrój
miłosierdzia niepojęty. Błogosławi tego, kto się zbliży do jej
promieni. W nich dusza czarna w śnieg się zamieni. Słodki
Zbawiciel założył tron miłosierdzia swego w duszy, aby cieszyć i
wspomagać człowieka grzesznego. Pociecha dla duszy i serca
skruszonego płynie jak ze zdroju czystego z otwartego serca
Świętego. Cześć i sława dla tego obrazu nigdy nie przestaje
płynąć z duszy człowieka skruszonego. Z każdego serca
skruszonego cześć miłosierdziu Bożemu płynie teraz i na wieki
wieków i w każdej godzinie (na podstawie słów św. Faustyny w
Dzienniczku: Miłosierdzie Boże w duszy mojej
1).
Miłość wiekuista odsłania duszy swój święty obraz. Nie jest to obraz dla oczu cielesnych. Miłość wiekuista nawołuje do tworzenia swego obrazu i przez niego objawia duszy niepojęty zdrój miłosierdzia. Niewidzialny dla oczu obraz odsłania się w duszy. Miłość przez obraz woła do duszy i daje jej poznać niepojęte. Miłość uszczęśliwia tego, kto się zbliży do jej promieni. W tych promieniach dusza brudna staje się czysta.
Miejscem spoczynku i królowania zbawczego miłosierdzia jest dusza. Miłosierdzie w niej przebywa, aby cieszyć i wspomagać grzesznego człowieka. Ta pociecha dla duszy i serca skruszonego jest nieprzerwana. Płynie ona jak ze zdroju czystego z otwartego serca Boga. Pyszni nie przyjmują tego zdroju i nie otrzymują pociechy. Pokorni otrzymują ją zawsze, bo nigdy nie przestają czcić i sławić świętego obrazu wiecznej miłości. Cześć miłosierdziu Bożemu płynie zawsze z każdego serca skruszonego, a więc tego, które przyznaje się do błędu i szuka przebaczenia.
Miłość wiekuista odsłania duszy swój święty obraz. Nie jest to obraz dla oczu cielesnych. Miłość wiekuista nawołuje do tworzenia swego obrazu i przez niego objawia duszy niepojęty zdrój miłosierdzia. Niewidzialny dla oczu obraz odsłania się w duszy. Miłość przez obraz woła do duszy i daje jej poznać niepojęte. Miłość uszczęśliwia tego, kto się zbliży do jej promieni. W tych promieniach dusza brudna staje się czysta.
Miejscem spoczynku i królowania zbawczego miłosierdzia jest dusza. Miłosierdzie w niej przebywa, aby cieszyć i wspomagać grzesznego człowieka. Ta pociecha dla duszy i serca skruszonego jest nieprzerwana. Płynie ona jak ze zdroju czystego z otwartego serca Boga. Pyszni nie przyjmują tego zdroju i nie otrzymują pociechy. Pokorni otrzymują ją zawsze, bo nigdy nie przestają czcić i sławić świętego obrazu wiecznej miłości. Cześć miłosierdziu Bożemu płynie zawsze z każdego serca skruszonego, a więc tego, które przyznaje się do błędu i szuka przebaczenia.
Obraz
Króla Miłosierdzia
Jezu,
ufam Tobie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz