sobota, 12 września 2026

(8) Przysmaki duchowne: Trzy sztągwie (Kazanie 5)

3TRZY SZTĄGWIE
Mąki.

2Nie jest wam podobno niewiadoma ona starożytna przypowieść Chrze. M. która prawie po wszystkim świecie brzmiąc mówi: Jako nabydź, tak nabytych rzeczy umieć dochować, jednaka jest cnota. I tak zaprawdę a nie inaczej. Abowiem cóżby Żołnierzom po nawiętszej zdobyczy, której dostał w cudzej ziemi, gdyby jej ztamtąd nie mógł wynieść, do Ojczyżny i do domu swego? A cóżby bogaczom po pieniądzach, i Klejnotach, i skarbach, gdyby na nie schowania nie mieli? A cóżby po nawiększych trzodach Owiec, gdyby nie było nad nimi pilnych Pasterzów, i czujnych Psów, i warowitych owczarni? Cóżby po naobfitszym urodzaju, gdyby go nie było kim sprzątać, i gdyby nie było brogów, i stodół, i gumien, na schowanie i obwarowanie ich? Więc pomłóciwszy i pomełszy zboża, cóżby po Mąkach, gdyby nie było śpiklerzów, i śpiżarń? Czego mamy przykład nie tylko w pilnych gospodarzach ziemskich – ale i w samym gospodarzu niebieskim, który wszystkie rzeczy stworzywszy pod liczbą, i miarą i wagą – 3w takiej je ochronie chowa, iż nie chce aby namniejsza z nich zginąć miała. A cóż za wielkie ptaszę woła, albo pierze ich, a przedsię to wszystko w starym Zakonie barzo pilno chowano z roskazania Bożego. Więc i popiół który zostawał po bydlętach na Ofierze spalonych, i ten nie walał się lada gdzie, ale od człowieka czystego był zbierany, i w kotłach Miedzianych z pilnością chowany. Tenże gospodarz policzył i wszystkie wróble, i wszystkie listki na drzewach, i wszystkie włosy na głowach ludzkich. Co jeśli tak jest opatrznym około tych drobiazgów, a cóż mniemasz o naprzedniejszej mące wielkich dobrodziejstw, które sie ustawicznie mielą we młynie opatrzności jego nigdy nieustawającej, na potrzebę ludzi, na podobieństwo i wyobrażenie jego stworzonych. 4Nie wala sie to u niego lada jak, ale ma na to trzy wielkie i barzo mocne sztągwie, od niegoż samego nagotowane, i od jednorodzonego syna jego w Ewanieliej świętej wspomnione.
   
5Pierwsza stągiew nieogarnionej wszechmocności. Wtóra niepoścignionej Mądrości. A trzecia nieprzebranej dobroci jego. W pierwszej są złożone wszystkie dobra przyrodzone, wszechmocnością Bożą, tak na niebie jako i na ziemi dla człowieka stworzone, gdyż nie tylko Owce i Woły, i Ptaki i ryby, i wszystkie źwierzęta poddał Pan Bóg pod nogi ludzkie, ale i Słońce i Miesiąc, i Gwiazdy na jego potrzebę stworzył, nawet i Anioły swoje święte uczynił Duchami służbistemi,6 dla tych którzy mają otrzymać dziedzictwo Zbawienia. A cóż proszę może bydź nad tę Sztągiew więtszego i pełniejszego? Nic z żadnej miary. Abowiem jako jest wielka ziemia i niebo, tak jest wielka ta Sztągiew wszechmocności Bożej, która jest napełniona dobrami natury albo przyrodzenia, tak widomego jako i niewidomego. 
   
7Druga zaś Sztągiew wielka i nieogarniona jest niepoścignionej mądrości Boskiej, którą wszytkie rzeczy trzyma,8 rządzi i sprawuje, w której jest pełno dóbr sczęścia albo raczej opatrzności Bożej, od końca do końca potężnie przenikającej, i wszytkie rzeczy barzo wdzięcznie sporządzającej, i każdą własnej klubie swojej trzymającej. 
   
9Trzecia zaś Sztągiew jest nieskończonej dobroci Bożej, w której są złożone dary łaski ze wszystkiemi cnotami i zasługami, zbawienia wiecznego godnymi – które wszystkie iż są darami darmo danemi, i z samej doskonałości Boskiej wypływającemi, 10dlatego słuśnie mogą bydź przyrównane do gotowej Mąki, czego sie i sam łacno domyślić możesz. A zaś tego nieświadom, iż niektórzy ludzie w takich pracach ustawicznie żyją, że im zawsze trzesczy we łbie jako we młynie, myśląc o gospodarstwie, myśląc o naprawie majętności, jeżdżąc na Roki i Trybunały, i Sejmy, prawując sie o grunty i granice, a gdy już dekreta otrzymają, i gdy już posessją wezmą i kopce posypą. Ali sie wyrwie okrutna śmierć z srogiem Prawem i Dekretem swoim, i porwawszy gospodarza w possessją swoję, usypie sobie kopiec długo wieczny na grobie jego, a drugi na gotowe rzeczy napadszy, zastanie wszystkiego pełno w gumnach i spiżarniach, i w oborach, i w komorach, w skrzyniach, i szkatułach, i tak tego używa, jako gdy kto kołacze piecze z gotowej i pięknej mąki, i wypełni sie to, co Chrystus Pan nasz powiedział. Będą dwoje mleć w jednym młynie. 11JEDEN BĘDZIE OD GOTOWEJ MĄKI PORWANY; a drugi i przy swojej, i przy cudzej gotowej mące zostanie. Słusznie tedy gotowe rzeczy, bez pracej ludziom przychodzące, do mąki gotowej mogą bydź przyrównane. 
   
Rzeczom zaś niegotowym przypisać sie to nie może. I owszem gdy sobie kto obiecuje rzeczy trudne przez pośrzodki słabe, zwykli mu ludzie mówić; Panie Bracie wierę z tej reży nie będzie mąka – której przypowieści początek podobno wzięli Polacy z Ozeasza Proroka, który mówi:
12 Wiatr będę siać, a wicher będę żąć. Źdźbła stojącego nie masz, urodzaj ich nie czyni mąki. A cóż za mąka może bydź z nędznej stokłosy, albo z sczupluchnego owsiku? Przetoż i owym chwalebnym legartom, a nazbyt ufającym leniwczom, którzy sobie siła obiecują przed Panem Bogiem, bez prac i zasług swoich, słusznie sie może mówić, o Panie Bracie; wierę z tej rżej nie będzie mąka. A jakoż sie spodzieważ żąć ponieważeś nie siał? Albo jako sie spodzieważ zbierać zboże, ponieważ żeś siał plewy? Jakoż będziesz mógł zbierać pszenicę, ponieważ siałeś sczery kąkol? A jakoż możesz sie spodziewać, żeć sie namiele pszennej mąki, ponieważ w kosz nasypałeś własnych śmieci? Trudno tedy masz mieć inszą nadzieję okrom tej samej, że z tej twojej rżej nie będzie mąka. Bo co kto posieje, to będzie żął,13 a jakie zboże do młyna zawiezie, taką też mąkę do domu powiezie. Sam to Pan Bóg z nizczego może co uczynić, który rzekł i zstało sie, roskazał i stworzone są wszystkie rzeczy. Ale nam trzeba robić i pracować, jeśli co dobrego dostać chcemy. Dosyć zaprawdę masz łaski Bożej, że cię przypusczono do tych trzech wielkich stągwi, gotowej mąki Wszechmocności i Mądrości i Dobroci Bożej. Dosyć zaprawdę doznałeś łaski Bożej, żeć darmo dano dary przyrodzone, i dobra sczęścia, i dary łaski uprzedzającej, i z tobą pracującej, Nie zaniedbywaj tedy łaski Bożej,14 ale rób i pracuj na zbawienie twoje przy tej gotowej mące i gotowym chlebie, o którym sam Pan Bóg mówi.15 Ja Pan Święty Izraelski Stworzyciel. Jam uczynił ziemię, i jam na niej postanowił człowieka. Ja i ręce moje rospostarły Niebiosa, i wszystkiemu ich rycerstwu ja roskazałem. A więc to nie trafiłeś na mełte rzeczy. Oto Pan Bóg sześć dni gotując wszystko stworzenie, szóstego dnia stworzył człowieka, i przywiódłszy do niego wszystkie źwierzęta, poddał je w moc, i w possessją jego. A więc to nie mełte rzeczy, że sam ulepił rękami swojemi ciało Jadamowi? że sam natchnął weń dech żywota? że go ozdobił pierworodną niewinnością, że koronę czci i chwały włożył na głowę jego? że mu dał Raj z roskoszami i wszystkiemi pożytkami i pociechami? Ale mnie i tobie kto dał ciało i duszę? kto dał siłę i moc? kto dał zdrowie i potężność? kto dał zmysły zwierzchowne i wnętrzne? A za nie sama Wszechmocność stworzyciela powszechnego? Aza nie pamiętasz co mówi Król i Prorok śpiewając i dziękując temu Panu, z którego sztągwie nabrał gotowej mąki,16 BŁOGOSŁAW DUSZO MOJA Pana i wszystko co jedno we mnie jest, błogosław imię święte jego, który położył duszę moję do żywota, i nie dał na poruszenie nóg moich, który napełnia dobrami duszę moję, i który mię koronuje miłosierdziem i litościami. Toć przyznawa Panu Bogu i ona święta i wiecznej pamięci godna matka siedmi Machabejczyków,17 która ich więcej niż macierzyńskim głosem upominając do potężnego podjęcia śmierci dla praw Bożych, przypomina im to, że wszystkie ciała ich od Boga są uformowane, i dusze ich od niego samego są im dane, i dla tegosz słuszna rzecz jest, aby sie to wszystko na cześć i chwałę jego ochotnie ofiarowało. 
   
18Ale rzeczesz: A dobra docześne które pospolicie dobrami szczęścia zowią, jako do mełtej mąki przyrównasz? Poniewasz ja około tego robię, ja pracuję, ja orzę, ja sieję, ja zbieram, ja rzemiesłem zarabiam, ja żołnierstwem garłuję. O kaleko nędzna. O mizerny śpitalu. A czemusz śmiesz sobie cokolwiek przypisować? A cóż sprawi ten który orze, albo sieje, albo sczepi, albo pokrapia bez Pana Boga, który rzekł19 – ROŚNICIE I MNÓŻCIE SIE i napełniajcie ziemię. Który roskazaniem użyczył mocy wszystkim rzeczom, że sie rodzą i pomnażają. Zaniemiejże z temi pysznemi słowy, i nie wypusczaj tej złej pary z ust twoich, być zaś nie zatkano gęby jako zatkano onemu pysznemu Nabuchodonozorowi,20 któremu odjąwszy serce ludzkie, a dawszy mu serce bydlęce, wygnano go z Królestwa miedzy bestie nieme. Nie rozdziewiajże gęby swojej na tę głupią i brzydliwą mowę – Moje to, jam jest Panem i dziedzicem tego. I nie ruszą mię stąd na wieki.21 Głupia to i harda mowa. Abowiem cóż masz czegobyś nie wziął, a jeśliś wziął z czegóż sie chełpisz? Nie odymajże sie mówiąc, że mój to rozum, mój to przemysł, moja to zabiegłość i pilność, ale jeśli co masz, to samemu Panu Bogu wszystko przyznawaj i przypisuj, aby sie do tego niezbrodzonego Morza dobra nawyzszego wszystkie rzeki wracały, skąd wypłynęły: Abowiem wszystkie rzeczy Pan dla siebie uczynił, nie żeby ich potrzebował, który ma sam w sobie zupełność wszelakiej doskonałości, ale aby dobroć jego była objaśniona i jemu ze wszelaką wdzięcznością oddawana. 
   Nauczciesz sie tedy wy co Bogactwa macie, iż Błogosławieństwo Pańskie dlatego ludzie bogatemi czyni, aby oni poznawając szczodrobliwość jego w rzeczach docześnych, umieli sie starać o szczodrobliwość datków nalepszych i darów nadoskonalszych, które są nagotowane w Królestwie niebieskim. Ale i wy ubodzy do tegoż Pana oczy swoje podnosząc, dziękujcie mu za Bogactwa Duchowne Cnót świętych, do których nas przez ubóstwo przysposobią ten sam, który będąc bogatym zstał sie dla nas ubogim, abyśmy ubóstwem jego zbogaczeni byli. Macie mu zaprawdę za co dziękować, abowiem dola nasza szczęśliwsza jest nad ludzie bogate, według własnego wyroku Sędziego nasprawiedliwszego Jezusa Chrystusa, który powiedział
22 – Iż łacniej prześć wielbłądowi przez ucho iglane, niż bogatemu wniść do Królestwa niebieskiego. A ubogim zaś powiedział23 – Błogosławieni ubodzy w Duchu. Abowiem ich jest Królestwo niebieskie. Kontentujciesz sie tedy tą ubogą dolą swoją, przy której jest położona naszczęśliwsza dola Królestwa niebieskiego wszelkiemi pociechami i bogactwy napełnionego. A nie zajrzycie ludziom bogatym bogactw ich, które je czynią nad wielbłądy ogromniejszemi i garbatszemu, i do Królestwa niebieskiego niesposobnemi. 
   
24Więc i dobra łaski i chwały, iż do gotowej mąki od samego powszechnego wszystkiego świata oracza namełtej mogą bydź przyrównane, poważnym wywodem pokazuje to Dawid mówiąc – Łaskę i chwałę da Pan. Abowiem któż inszy może dać łaskę Bożą krom Boga samego? albo kto może dać chwałę Bożą, krom samego Boga? a zwłascza iż w łasce samego siebie daje Bóg, aby był miłowany, i w chwale samego siebie daje, aby był wiecznie osiągniony. 
   Co jeśliście już zrozumieli, i pojęli te trojakie dobra, które są jako trzy sztągwie mąki od Pana Boga nagotowane. Trzeba mi was spytać jakoście tej mąki używali i używacie, bo już sie tego nie możecie zaprzeć bez grzechu śmiertelnego niewdzięczności, żeście ją brali często na potrzeby wasze, jedni garściami, drudzy worami, jedni na pleczy, drudzy na wozy, kożdy kożdego dnia według udzielenia sczodrobliwości Bożej. Ale o to gra idzie jakoście sie z nią sprawowali. Widałem takie niedbałe a zwłascza dworskie piekarze, którzy nabrawszy mąki w śpiżarni na niecki, niosząc ją bez warunku, niemało jej chociaż pytlowana po wietrze rospytlowali, bo na nię mało pracowali. A iż wy jesteście im podobnymi – wnetże sie to pokaże tylko pierwej wystawię wam przed oczy onego ślicznego Lucyfera, 
25który nabrawszy napiękniejszej mąki naświętszych dobrodziejstw Bożych, nie umiał ich przykryć, ale bez wszelkiej ochrony wyszedł z nią na on wielki, i burzliwy wiatr pułnocny takim szumem wiejący. Podnioszę słońce moje a zasiądę na pułnocnej stronie, i będę równy nawyższemu. Ali oto wszystka ona mąka darmo danych dobrodziejstw Bożych, tak sie rozleciała, iż jej namniejszej odrobinki nie zostało, za czym zstał sie nędznym i miżernym, i na wieki wieczne głód nieznośny cierpiącym. 
   
26Ale i pierwszy rodzice naszy tak wiele byli nabrali tej naśliczniejszej mąki darmo danych dobrodziejstw Bożych, iż sie dziwując Król i Prorok Dawid tak mówi do Pana Boga27 – Panie cósz jest człowiek, że pamiętasz o nim albo syn człowieczy że go sobie tak poważasz? Coś trochę od Aniołów umniejszyłeś go, czcią i chwałą ukoronowałeś go, czcią i chwałą ukoronowałeś go, i poddałeś mu pod nogi jego wszelkie rzeczy które są na ziemi i w morzu. A gdziesz sie to wszystko podziało? rospierzchnęło sie to wszystko za ich nieostrożnością, iż nie umieli tego ochronić od wiatru pychy szatańskiej, która jest początkiem wszelkiego grzechu, i tego srogiego głodu, który cierpieć musieli pierwszy rodzice naszy wygnani z Raju na tę przeklętą ziemię cierniem i ostem i pokrzywami zagęsczoną. 
   
28Nabrał dostatek tej mąki syn marnotrawny,29 naparszy się działu u ojca swego, ale skoro z nią, z nieobwarowaną puścił sie w daleką stronę, tak mu ją wiatry rozwiały, żeby był rad młutem zatkał, głodny brzuch swój, a nie mógł go mieć dostatku. 
   
30A nie tylko dobra przyrodzone i sczęścia albo opatrzności Bożej, rozwiewa ten złośliwy wiatr, ale toż sie dzieje od niego i darom łaski, jako to znać po Salomonie synu Dawidowym, który tak wiele był nabrał naśliczniejszej mąki Mądrości, że mu równego nie było, ale iż sie nie strzegł łagodnego, ale zdradliwego wiatru pożądliwości cielesnej, wszystka sie rozpierzchnęła, tak iż na ostatku zgłupiało serce jego, i odwróciło sie od dawce dóbr wszelakich Pana Boga Wszechmogącego. Toż sie zstało i nieostrożnemu Faryzeuszowi, któremu wiatr pychy rozwiał wszystkie sprawy dobre, których już był sobie nameł i nagotował. Nie bez przyczyny tedy Zbawiciel nas chce mieć w takim warunku mąkę Dobrodziejstw Bożych, upominając aby ze trzech sztągwi wziętą, zaraz we trzy dzieże zakrywali, i kwasem zaczyniali, o czym tak własnemi usty swojemi Naświętszemi mówi:31 PODOBNE JEST KRÓLESTWO NIEBIESKIE KWASOWI.32 Który wziąwszy niewiasta zakryła we trzy dzieże mąki, ażby sie wszystko zakwasiło. A słyszysz iż w dzieżach warownych, i w dzieżach zakrytych, chce mieć Pan Bóg dary swoje. Słuchajciesz tego Panowie utratnicy. Słuchajcie bankietnicy. Słuchajcie zuchwalczy; którzy ladajak rozpraszacie dary Boże, i przyrodzone i fortuny i łaski jego, którzy i zdrowie na wszeteczeństwie i pijaństwie, i majętności na zbytkach i roskoszach, i cnoty na sprawach Bogu przemierzłych rosypujecie. Nie masz ostrożności, nie masz pilności, ale jesteście w sprawach waszych podobni prochowi, którym miecze wiatr, wedle wichru swego. 33Oto masz trzy dzieże zakryte i rozum, i wolą, i pamięć, do których pojrzy sam, gdyż żaden nie może wiedzieć co jest w człowieku, jedno Duch jego, który w nim jest, a sam też Pan Bóg, który jest badaczem serc i wnętrzności ludzkich. Pojrzyże sam w pierszą dzieżę rozumu twojego, któraby miała bydź napełniona istotną prawdą, jako naprzedniejszą mąką. A cóż w niej obaczysz? Mąkę szpetną jako z kąkolu nie z pszenice, bo pełno w nim błędów, pełno wykrętów, i rozmaitych fałszów, których sie namnożyło - nie skądinąd jedno iż nie masz ostrożności, iż nie masz onego wieka, o którym mówi Pismo Święte:34 Naczynie które nie ma zakrywki, albo wieka nieczyste będzie. Pojźrzyże jescze w wolą twoję, która by powinna bydź napełniona pragnieniem, dobra nawyzszego, jako naprzedniejszą mąką. A czemusz ją zapróżnił pożądliwością oczu, pożądliwością ciała i pychą żywota? A na cóż ci sie te rzeczy przydadzą, jedno na własną zgubę twoję: A czemusz sie woli twojej nie podoba Niebo, z niewysłowionemi pociechami, i studnicą najwyższego dobra które jest własnym ciałem wolej twojej? 
   A w pamięci twojej co czyni zapomnienie przykazania Bożego, ponieważ ta dzieża twoja miałaby bydź skarbnicą nawarowniejszą rzeczy do zbawienia służących? Zaprawdę nie miałaby w twej pamięci żadna rzecz pierwszego miejsca mieć nad one ostatnie rzeczy, które na ciebie mają przyść koniecznie bez wszelakiej omyłki. Abowiem te mogliby cię ochronić od wszelakich złości. Przetoż dla Boga proszę Chrzc. M. wyrzućcie tę złą i stęchłą i zleżałą mąkę Egypską, a nabierzcie w te trzy dzieże wasze mąki napiękniejszej od samego Pana Boga nagotowanej, to jest ustawicznego rozmyślania dobrodziejstw jego trojakich wam darmo zgotowanych. A żeby sie to ladajak nie rozleciało z dzież władzy waszych – rzućcie sie do kwasu bojaźni Bożej, abyście nim zaczynili i zamieszali wszytkie dary jego. Abowiem tego chce po nas Pan Bóg, aby w rozumie naszym była bojaźń jego, aby sie nie dał unosić lada wiatrowi, co na niego bez bojaźni Bożej musi przypaść, jako na mąkę miałką i sypką która nie jest zaczyniona kwasem. A gdziesz rozum Ariuszów? gdzie rozum Zwingliuszów? gdzie Kalwinów? gdzie Lutrów? Oto wywietrzeli w rozumach swoich. Abowiem nie było kwasu bojaźni Bożej, ale puścili sie za widzeniem głów swoich, i rzeczy wyzsze nad przyrodzenie, chcieli rozumem swym przyrodzonym ogarnąć. 
   Więc choćbyś miał już zakwaszony rozum, i wiedział o tym na czym należy prawo Boże, i zbawienie duszy twojej, i chociajbyś to wiedział, że początek mądrości jest Bojaźń Pańska, jescze nie dosyć na tym. Ale potrzeba aby i wola twoja była zakwaszona bojaźnią Bożą, pragnąc tego co Bóg roskazał, chociaż jej to nie smakuje. Abowiem nie na to jest nam dana wolna wola, abyśmy czynili rzeczy przeciwne Bogu i zbawieniu naszemu szkodliwe, ale abyśmy ją zawsze kierowali, ku nadoskonalszej woli Stworzyciela naszego, która nie insza jest poświęcanie nasze, i dostąpienie Zbawienia wiecznego. Co jeśli już i rozum, i wolą swoję, tym zbawiennym kwasem masz zakwaszoną, i jeśli już to wszystko rozumiesz, i jeśli sie wola Boża woli twojej podoba, oddawajże cześć i chwałę Panu Bogu, prosząc go o to aby tego było długo - abowiem bywa takich ludzi wiele, którzy prędko zapominają Bojaźni Bożej. A długoż pamięta o Bojaźni Bożej pijanica? Póki nie ujrzy flasze, albo kufla. A pókiż pamięta o Bojaźni Bożej łakomiec i lichwiarz? Póty póki sie mu nie błysną talery, albo czerwone złote przed oczyma. Zaprawdę krótkiej pamięci jesteśmy o Panu Bogu, i o Zbawieniu swoim Chrześc. M. Prędko zaprawdę z pamięci naszej wywietrzeje kwas Bojaźni Bożej. A ono Mędrzec powiada
35 – Jeśli sie nie będziesz ustawicznie trzymał w Bojaźni Bożej, prędko będzie wywrócony Dom twój, prędko zginie coś zebrał, prędko obali sie coś zbudował, jeśli nie będziesz miał ustawicznej pamiątki Bojaźni Bożej. Ale jeśli pilnie zakwasisz wszystkie władze dusze twojej Bojaźnią Bożą, sczęśliwy będziesz. Abowiem podobne jest Królestwo Niebieskie kwasowi we trzy dzieże zamieszanemu. W których daj Panie Boże, aby mąka Dobrodziejstw Bożych dobrze kisnęła, aby z niej mógł bydź piękny i smaczny chleb upieczony, na pożywienie dusz naszych, tu przez łaskę na tym mizernym i głodnym pielgrzymowaniu – a potym żebyśmy mogli bydź uczestnikami chleba Niebieskiego, w Chwale wiekuistej nagotowanego, Którego mnie i wam, racz udzielić Panie Boże Wszechmogący, W Trójcy Przenaświętszej Wiecznie Królujący, rzeczmy wszyscy nabożnym sercem AMEN. AMEN. 


Przypisy: 
KAZANIE PIĄTE. 
2  Nabytych rzeczy trzeba strzedz.
3  Gospodarz niebieski pilny jest około wszystkich rzeczy by namniejszych.
4  Opatrzność Boża ma trzy sztągwie na trojakie dobra. 
5  Pierwsza Sztągiew. 
6  Hbr 1. 
7  Druga Sztągiew. 
8  Przecinek nieobecny w książce. Przyp. JS.
9  Trzecia Sztągiew. 
10  Dobrodziejstwa Boże są podobne do mąki gotowej. 
11  Rzeczy gotowe mogą bydź mąką nazwane. 
12  Oz 8. 
13  Ga 6. 
14  1 Tm 4. 
15  Iz 45. 
16  Ps 103(102). 
17  2 Mch. [W książce tylko „Mach:” Przyp. JS.] 
18  Dobra zarobione są mąką mełtą. 
19  Rdz 1. 
20  Dn. 
21  Ps 30(29). 
22  Mt 19. 
23  Mt 5. 
24  Dobra łaski mąka gotowa. 
25  Lucyfer nieostrożnie niósł mąkę darów Bożych. 
26  Pierwszym rodzicom rozwiał mąkę wiatr pychy. 
27  Ps 8. 
28  Syn marnotrawny. 
29  Łk 15. 
30  Dobra łaski prędko wiatr rozwieje. 
31  Mt 13. 
32  W książce literówka: „NIBIESKIE” zamiast „NIEBIESKIE”. Przyp. JS. 
33  Trzy dzieże Rozum, wola i pamięć. 
34  Lb 19. 
35  
Syr 27.

Źródło: 
Gabriel Leopolita, Przysmaki dvchowne, gorczyca y kwas, Przedmieście Jaworskie 1619. 
Transkrypcja typu „B”: Jakub Szukalski 


+