wtorek, 31 maja 2011

Modlitwa o czystość miłości

Matko Czystej Miłości,
oczyść miłość moją
z ziemskich wyobrażeń.



Obraz Matki Boskiej
zwany Flisaczka Dobrzyńska ze Skępego,
wykonany przez Wiesławę Kwiatkowską

Źródło siły

„Miłość daje siłę” – mówi Jezus
(w Poemacie Boga-Człowieka II, 95. Jezus w [dolinie] „Pięknej Rzeki”. «Nie pożądaj żony bliźniego swego», Vox Domini, Katowice 2010, s. 545).
Szukaj zawsze miłości, a nie osłabniesz.

„Ojcze, pomóż mi, bo Twoją Mocą jest Miłość
(Modlitwa Ducha Świętego podana przez Vassulę Ryden w Prawdziwym Życiu w Bogu 38: 30.11.89)

Działaniem mocy jest pomoc.
Z mocy wynika pomoc.
Moc służy pomocy.

Działaniem miłości jest miłosierdzie.
Z miłości wynika miłosierdzie.
Miłość służy miłosierdziu.

Mocą miłości jest Ojciec-Czystość.
Od czystości zależy moc miłości.
Czystość służy wzmocnieniu miłości.

Dlatego wołaj:
Pomóż mi, Ojcze-Czystości!

Mocą miłości jest czystość,
a mocą czystości – miłość

Twarz Jezusa
namalowana przez Vassulę Ryden

Mocna czystość

Czystość jest mocą mądrości. „Bo mądrość jest ruchliwsza od wszelkiego ruchu; przez wszystko przechodzi i przenika dzięki czystości” (Mdr 7,24). „Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. Jest bowiem odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci” (Mdr 7,25-26).

Moc czystości

   Czystość podtrzymuje miłość. Bez czystości miłość wygasa. Miłość zalana sprawami świata słabnie jak ogień zalany wodą. Ona musi pozostać nieskalana by była żywa. Zabrudzona staje się słaba i w końcu martwa.
   Zajmowanie się wieloma sprawami bez miłości prowadzi do śmierci. Zajmowanie się wieloma sprawami jest trudne, nawet jeśli żyje się miłością. W wielości spraw ona musi pozostać czysta i nieskalana, aby mogła być silna, aby pokonała trudności i była rzeczywiście żywa.

Zgubne przyjemności

«Często wyjście wesołe, a powrót żałosny, wesoła wieczorynka, a smutny poranek. Tak każda radość zewnętrzna miła z początku, lecz w końcu kąsa i niszczy».

Tomasz a Kempis, „O naśladowaniu Chrystusa”, I, XX. O umiłowaniu samotności i milczenia, 7.
 
«O niemądrzy i niewiernego serca ci, co tak głęboko pogrążyli się w sprawach ziemskich, że nic nie znają oprócz ciała! Nieszczęśni, jakże boleśnie w końcu odczują, jak liche i znikome było to, co ukochali. Święci Pańscy i wszyscy prawdziwi przyjaciele Chrystusa nie szukali przyjemności ani blasków życia, ale z nadzieją i tęsknotą wzdychali do wiekuistej szczęśliwości. Wznosili się swoim pragnieniem ku temu, co trwałe i niewidzialne, aby miłość do rzeczy widzialnych nie ściągnęła ich w dół
».

Tomasz a Kempis, „O naśladowaniu Chrystusa”, I, XXII. O rozważaniu nędzy człowieka, 4.

Przyjemność i cierpienie

Jeśli przyjemność jest trucizną, to cierpienie jest lekarstwem.
Tak wielu dąży do przyjemności, a tak mało do cierpienia.
Tak wielu jest chorych, a tak mało zdrowych.

Odtruwanie przyjemności

Przyjemność jest trucizną” – powiedział Jezus.1 Jednak powiedział też, że ci, którzy uwierzą Radosnej Wieści, jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić (Mk 16,18). Człowiekowi o czystym sercu przyjemność nie zaszkodzi. Wobec niego nawet trucizna staje się lekarstwem. Bo czyste serce nie czyni celu z przyjemności, ale wszystko spala w ogniu Miłości.

1  Maria Valtorta, Poemat Boga-Człowieka, II, 90 (Jezus w [dolinie] „Pięknej Rzeki”. «Nie będziesz popełniał nieczystości»), Vox Domini, Katowice 2010, s. 509.

Przyjemności

Przyjemność ziemska to przyjemność chwilowa, która wymaga zapłaty. Przyjemność niebiańska to przyjemność wieczna, która jest darmowa.

poniedziałek, 30 maja 2011

Wartość podniecenia

Wspaniałe jest uczucie podniecenia, niezaspokojenia.
W podnieceniu przyjemność trwa,

w zaspokojeniu przyjemność pryska.
Zaspokój się więc samym tylko podnieceniem.
Zaspokój się niezaspokojeniem.

niedziela, 29 maja 2011

Porażeni światłem

Gdy przed moim pokojem zapalam światło, zbierają się tam mnisi, by zapamiętywać słowa świętych pism. Są oni jak ćmy ciągnące do światła. Nie ciągnij tak, mnichu do światła, bo się jeszcze spalisz. Odpocznij dobrze w ciemności. Ona stanie ci się źródłem światła.

Określenie duszy

„Dusza jest zwierciadłem odbijającym światło i przekazującym echo słów”.
 

Powiedziane przez Jezusa w Poemacie Boga-Człowieka Marii Valtorty, III, 27 (W domu Joanny, małżonki Chuzy. Jezus i Rzymianki), Vox Domini, Katowice 2000, s. 137.

Dusza jest dźwięcznym świetlikiem nieba.

sobota, 28 maja 2011

Dusza

Czymże jest ta dusza?
Tym, co nami rusza.

Gdyby ciało nas ruszało,
To po śmierci też by wstało.

Ale ciało się nie rusza,
Kiedy w nim nie mieszka dusza.

piątek, 27 maja 2011

Zdrój miłosierdzia, czyli początek miłosierdzia

Oto droga duchowa, która nie wymaga szczególnego przygotowania. Zdrój miłosierdzia płynie nieustannie dla każdego, otwórz się na niego, ujrzyj i rozpoznaj. To ujrzenie i rozpoznanie nie wymaga szczególnego przygotowania. Spójrz we własną duszę, na własne wyobrażenie dobra, które w duszy się objawia i które jest odciskiem Bożym w duszy. To wyobrażenie dobra, które jest zaszczepione w każdej duszy czystej i nieczystej, jest pośrednikiem, który odsłania duszy niepojęty zdrój miłosierdzia – niewidzialną rzeczywistość Boga. Nauczycielem miłosierdzia dla duszy jest pierwotny odcisk dobra w niej umieszczony. Dusza przez wyobrażenie miłości zbliża się do miłości. Przez zatapianie się w tych zbawiennych promieniach dusza się oczyszcza i sama upodabnia do obrazu miłości – staje się ucieleśnieniem Boga na ziemi.

czwartek, 26 maja 2011

Dwa objawienia – dwa promienie

Są dwa objawienia miłosierdzia – objawienie miłosierdzia w świecie i objawienie miłosierdzia w duszy. Te dwa objawienia widać też w obrazie Króla Miłosierdzia. Są to dwa promienie wytryskujące z serca. Jeden promień to krew, a drugi to woda. Przez krew jest objawione miłosierdzie Boże w duszy, a przez wodę miłosierdzie w świecie. Ten obraz miłosierdzia nie jest jednak znany tym, którzy przyjmują tylko wodę – objawienie miłosierdzia w świecie. Ukazuje się tylko tym, którzy dostrzegają miłość w sobie – tym, którym dane jest objawienie miłosierdzia Bożego w duszy. Obraz działa na wszystkich poza czasem, ale tylko przed oczyszczonymi się odsłania w całej swojej pełni. Najpierw jawi się po części, jakby utajony. Później dusza się oczyszcza i poznaje treści. W końcu, kiedy jest już przeźroczysta, doznaje miłości – obraz jawi się w całości, dusza cała w biel się mieni.

środa, 25 maja 2011

Światło

Lampą ciała jest twoje oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli jest chore, ciało twoje będzie również w ciemności. Bacz więc, czy światło, które jest w tobie, nie jest ciemnością. Jeśli zatem całe twoje ciało jest rozświetlone, nie mając w sobie żadnej części ciemnej, całe będzie rozświetlone, jak gdyby lampa oświecała cię swym blaskiem

Słowa Jezusa w Ewangelii według św. Łukasza 11, 34-36.

„Uważajcie na wasz sposób patrzenia, mężczyźni: na spojrzenie oka i umysłu. Jeśli są zepsute, mogą tylko niszczyć resztę. Oko jest światłością ciała. Twoja myśl jest światłem serca. Jeśli jednak oko twoje nie będzie czyste – a z powodu podporządkowania organów skażonej myśli ulegają one zepsuciu – wszystko w tobie zostanie zaciemnione i zwodnicze obłoki wywołają w tobie nieczyste wyobrażenia. Wszystko jest czyste w tym, kto ma myśl czystą, dającą mu czyste spojrzenie, a światło Boże zstępuje i staje się panem tam, gdzie zmysły nie stoją na przeszkodzie. Lecz jeśli z powodu złej woli przyzwyczaiłeś wzrok do nieczystych spojrzeń, wszystko w tobie stanie się ciemnością. Bez pożytku będziesz patrzył nawet na rzeczy najświętsze. W mroku będą [dla ciebie] tylko ciemnością i będziesz dokonywał dzieł ciemności.

Słowa Jezusa w Poemacie Boga-Człowieka Marii Valtorty, III, 34. Kazanie na górze (część piąta), Vox Domini, Katowice 2000, s. 204-205.

„Im czystsze będzie wasze oko, tym czystsze będzie wasze serce. (…) Bądźcie skromni w spojrzeniach, jeśli chcecie być skromni w ciele.

Słowa Jezusa w Poemacie Boga-Człowieka II, 61. Jezus naucza tłum w Betsaidzie, Vox Domini, Katowice 2010, s. 331.

To się odnosi zarówno do spojrzeń zewnętrznych,
jak i wewnętrznych.


Obraz Księcia Pokoju
namalowany przez Akiane Kramarik
(zamieszczono za zgodą http://akiane.com/)

Różne myśli o pierwszych zdaniach „Dzienniczka” Faustyny

   Malowanie świętego obrazu Miłości Wiekuistej odsłania niepojęty zdrój miłosierdzia (Dzienniczek 1). To malowanie obrazu jest jak wicie tysięcy wieńcy (tamże 4). Obraz objawia się przez promienie (1) – wszystkie wieńce rozkwitają, kiedy je oświeca Boskie Słońce. To promienie odsłaniają niepojęte źródło miłosierdzia (1), to Boskie Słońce sprawia, że rozkwitają wszystkie wieńce (4). Kto ufa Wybawcy (4), zbliża się do Jego promieni, a one go błogosławią i wybielają jego czarną duszę (1).
   Promienie świecące z Boskiego Słońca są miłosierdziem wypływającym z miłości – są działaniem Ducha Świętego, dziełem Stwórczej Myśli Boga. To jest wielki, Boski Sakrament – tajemnica, która kryje Boga. Kto ma ufność zbliża się do Boskiego dzieła i podziwia ten wielki cud o tysiącach przejawów – w niepojętej tajemnicy odsłania mu się Bóg – Miłość Wiekuista. Sama ufność w zbawczość dzieła odsłania duszy Boga. To znaczy: początkiem jest ufność, że wszelkie dzieła – wszystko, co się jawi – kryje w sobie Boga. Patrząc na tę wielką, Boską Tajemnicę stworzenia i ufając, że jest dobra, odsłania się jej źródło, którym jest otwarte serce Boga. 
   Skruszona dusza pozwala sobie zaufać w niewyjaśnione i w ten sposób zbliża się do niewyjaśnionego. Patrząc na promienie, dochodzi do ich źródła, którym jest czyste serce Boga. Wpatrując się w serce, poznaje Boga całego. Bóg jej nie opuszcza, a ona ani na chwilę nie przestaje czcić i sławić Jego świętego obrazu (1). Ani na chwilę nie odrywa się od Boga, a więc nie może jej objąć żadna trwoga (4). Ta dusza jest cały czas zatopiona w chwili obecnej i przez to nie ogarnia jej żadna trwoga wywołana myślą o przyszłości (2).
   Król Miłosierdzia, który się tak objawia (3) jest najlepszym kierownikiem duszy. Promienie Boskiego Słońca oświecają drogi duszy. Są więc wspaniałym kierownikiem, Królem Miłosierdzia. Powierzyć się Jemu to znaleźć zbawienie, zapomnieć o wszelkich troskach i cieszyć się Boskim życiem.

Tysiące wieńcy

O Jezu mój, z ufności ku Tobie
Wiję wieńcy tysiące i wiem,
Że rozkwitną wszystkie,
I wiem, że rozkwitną wszystkie, kiedy je oświeci Boskie Słońce.

       + O wielki, Boski Sakramencie,
       który kryjesz mego Boga,
       Jezu, bądź ze mną w każdym momencie,
       A serca mego nie obejmie trwoga”.
       (
Dzienniczek: Miłosierdzie Boże w duszy mojej, 4)

   Ufność jest tym, co podtrzymuje święty obraz Miłości Wiekuistej (
Dzienniczek 1). Z ufności ku Zbawcy wij tysiące wieńcy – splataj w duszy tysiące obrazów miłości, tworzących jeden wielki obraz. Wszystkie piękne obrazy w duszy utworzone na wzór doskonałego, rozkwitną w swoim czasie, kiedy je oświeci Boskie Słońce. Gdy Duch Święty, Boskie Słońce, oświeci wszystkie obrazy utworzone ufnie w duszy na wzór Zbawcy, Słowa, wtedy wszystkie zajaśnieją i nabiorą pełnego znaczenia.
   Gdy zaufasz Słowu, w duszy twej pojawią się obrazy. Wszystkie one będą piękne i zachwycające, ale bez znaczenia. Gdy Duch Święty je oświeci, wtedy zajaśnieją jaśniej i rozkwitną – nabiorą znaczenia. Ujrzysz jak kwitną na zewnątrz w postaci promieni. Słowo ciałem wnet się stanie, mrok w jasność odmieni.
   Słowa w czyn się obrócą – rozkwitną wszystkie kwiaty, bo Boskie Słońce je oświeci. Ten wielki, Boski Sakrament, jest miłosierdziem Bożym – tajemnicą, która kryje Boga. Jeśli w każdej chwili będziesz jej ufny, serca twego nie obejmie trwoga.

W Poemacie Boga-Człowieka (III, 67. Przypowieść o dziesięciu pannach; Vox Domini, Katowice 2000, s. 411-412) Pan Jezus mówi te słowa:

Uwieńczona kwiatami. Dusza powinna splatać sobie codzienny wieniec z czynów zrodzonych z cnoty. Przed Obliczem bowiem Najwyższego nie powinny znajdować się rzeczy zwiędnięte ani niedbale wyglądające. Codzienny [wieniec] – powiedziałem. Dusza bowiem nie wie, kiedy Bóg-Małżonek ukaże się, aby powiedzieć: „Przyjdź”. Dlatego nigdy nie należy ustawać w odnawianiu wieńca. Nie bójcie się. Rośliny więdną, jednak kwiaty wianków [uplecionych] z cnót nie więdną. Anioł Boży – którego każdy człowiek ma przy boku – zbiera te codzienne wieńce i zanosi je do Nieba. I tam będą służyć za tron nowej błogosławionej [duszy], gdy wejdzie jako małżonka do domu weselnego.

poniedziałek, 23 maja 2011

Miłość niezajęta

Bądź pełen miłości, nie zajmuj się niczym. Wtedy nic ci nie przeszkodzi, wszystko będzie jasne. Pełen miłości, niczym nie zajęty, nawet w zajęciach będziesz niezajęty. Dusza pełna miłości spełnia swe zajęcia samoistnie, bo jest pochłonięta tylko jednym – żeby kochać i robić wszystko z kochaniem. Niezajęta niczym dusza, kochająca kochanie, wpada w otchłań nieskończonego kochania – nieustannie tworzy dzieła miłości. Bo będąc pełną miłości, nie może wylewać z siebie niczego innego prócz miłości. Przepełniona kochaniem samoistnie tryska, a to co z niej wypływa jest zawsze zabarwione miłością – jest doskonałe.

niedziela, 22 maja 2011

Uwielbienie obrazu przez obraz obrazu

«Pytamy, jak dusza wielbi Pana. Istotnie, skoro Pan nie może przyjąć ani powiększenia, ani pomniejszenia i jest tym, kim jest, to w jakim znaczeniu mówi Maryja: „Wielbi dusza moja Pana!” Gdy rozważę, iż Pan, nasz Zbawiciel, jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1, 15), i spojrzę na własną duszę jako na stworzoną „na obraz Stwórcy” (Rdz 1, 27), aby była obrazem obrazu – w istocie bowiem dusza moja nie jest wyraźnie obrazem Boga, lecz została stworzona na podobieństwo pierwotnego obrazu – zobaczę, że na wzór tych, którzy malując obrazy wykorzystują swą sztukę do odtworzenia jednego tylko modelu, np. twarzy króla, każdy z nas, przekształcając swą duszę na obraz Chrystusa, czyni z niej obraz więcej lub mniej wielki, brzydki i wstrętny lub jasny i lśniący, i odpowiadający oryginałowi. Jeśli tedy uczynię wielki obraz obrazu, to jest mą duszę, i „uwielbię” go czynem, myślą, mową, wtedy obraz Boży stanie się wielki i sam Pan, którego jest obraz, w duszy naszej zostanie „uwielbiony”. I jak Pan wzrasta w naszym obrazie, tak znów, jeśli będziemy grzesznikami, pomniejszy się i zniknie».

Orygenes, „Homilia na temat hymnu Magnificat: 2” w „Teksty o Matce Bożej: 1. Ojcowie Kościoła Greccy i Syryjscy”, przekł. ks. Wojciech Kania, Niepokalanów 1981, str. 30-31.

Miłość uświęcicielka

   „Wielka miłość rzeczy małe umie zamieniać na rzeczy wielkie i tylko miłość nadaje czynom naszym wartość, a im miłość nasza stanie się czystsza, tym ogień cierpień mniej będzie miał w nas do trawienia, i cierpienie przestanie być dla nas cierpieniem. – Stanie się nam rozkoszą” (powiedziane przez siostrę Faustynę w Dzienniczku: Miłosierdzie Boże w duszy mojej 303). „Możemy dojść za łaską Bożą, że cierpienie dla nas zamieni się w rozkosz, bo miłość umie takie rzeczy działać w duszach czystych” (303 na dalszym miejscu).
   Miłość ma moc odmieniać rzeczywistość rzeczy i nadawać rzeczom wartość. Mocą miłości jest czystość. Czyste spojrzenie miłości uświęca – odmienia rzeczywistość rzeczy, nadaje wszystkiemu wartość. W spojrzeniu na wszystko kieruj się czystością, wynajduj czysty początek, w którym rzeczy są wolne od skażenia. W czystym początku odmieniaj rzeczywistość i nadawaj jej znaczenia. Nie wysilaj się. Tylko spoglądaj. Patrz w swe serce, znajdź w nim czystość i przez tę czystość patrz na rzeczywistość. Niczego nie wymuszaj. Tylko patrz i kochaj.

   „Jezu, dajesz mi poznać i rozumieć, na czym polega wielkość duszy: nie na czynach wielkich, ale na wielkiej miłości. Miłość ma wartość i ona nadaje wielkość czynom naszym; chociaż uczynki nasze są drobne i pospolite same z siebie, to wskutek miłości stają się wielkie i potężne przed Bogiem – wskutek miłości.
   Miłość jest tajemnicą, która przekształca wszystko, czego się dotknie, w rzeczy piękne i miłe Bogu. Miłość Boża czyni duszę swobodną. Jest jak królowa, nie zna niewolniczego przymusu, do wszystkiego zabiera się z wielką swobodą duszy, gdyż miłość, która mieszka w niej, jest pobudką do czynu. Wszystko, co ją otacza, daje jej poznać, że tylko Bóg sam jest godzien jej miłości. Dusza, rozmiłowana w Bogu i w Nim zatopiona, idzie do obowiązku z tym samym usposobieniem jak do Komunii świętej i najprostszą czynność wykonuje z wielką starannością, pod miłosnym spojrzeniem Boga; nie miesza się, gdy rzecz jaka okaże się po czasie mniej udana, ona jest spokojna, bo w chwili działania zrobiła, co było w jej mocy. Kiedy się zdarza, że ją opuszcza żywa obecność Boża, którą prawie się ustawicznie cieszy, to ona wtenczas stara się żyć wiarą żywą; jej dusza rozumie, że są chwile odpocznienia i chwile walki. Wolą jest zawsze z Bogiem. Jej dusza jest jak rycerz wyćwiczona w boju, z daleka spostrzega, gdzie wróg się ukrywa, i jest gotowa do walki, ona wie, że nie jest sama – Bóg jest jej mocą” (Dzienniczek: Miłosierdzie Boże w duszy mojej 887-890).

Obraz Boskości

Obraz Boskości jest piękny i doskonały. Aby móc go stworzyć, poznaj wszystkie jego znaki – wszystko to, co go wyróżnia. Aby poznać go w całości, poznaj dobrze, w pełni, Słowo. Jakie jest w istocie, jaka jest Jego rzeczywistość i w jaki sposób działa. Aby to wszystko poznać, musisz wejść w działanie Słowa – działać jak Jego zastępca, grać jak Jego naśladowca. Wtedy poznasz wszystkie Jego oddźwięki – strony mroczne i jasne – i zostanie na tobie odciśnięte niezatarte Jego znamię. Czyste wzorce rzeczywistości Słowa zostaną na tobie odciśnięte jak pieczęć. Nawet w oddaleniu będziesz mógł powrócić do czystego wzorca w sercu i przez niego odtworzyć na nowo to, co zostało utracone podczas twej nieobecności.

sobota, 21 maja 2011

Obrazy doskonałe i niedoskonałe

   Są obrazy wyzwalające, zbawcze, i obrazy wiążące, trzymające w zamknięciu. Jedne są obrazami niebiańskimi, drugie obrazami ziemskimi. Obrazy ziemskie mogą stać się niebiańskimi, jeżeli się je upiększy niebiańską myślą – tą, która tworzy obrazy niebiańskie.
   Obrazy ziemskie, ziemskie wyobrażenia, to zawory więzień, o których Bóg powiedział Izajaszowi (Iz 43,15).
   Aby stworzyć doskonały obraz, miej czyste serce. Patrz na pierwotnie czystą myśl, którą w sercu nosisz. Jeśli ją pominiesz i nie wejrzysz na nią, obraz powstanie brzydki. Wszystkie obrazy świata niedoskonałe, bo uczynione ludzką ręką. Tylko jeden doskonały – ten, który został natchniony Boską myślą. Czy więc nie ma nic doskonałego do zrobienia w świecie? Jest i należy to robić. Ludzką ręką i Boską myślą powtarza się jeden i ten sam doskonały obraz.

       W moim sercu
              jest słońce,
       którego lica
              rumieniące
       biją światłem
              promieni.
       Źródło pocieszające,
              z mego serca wytryskające,
       gorycz w słodycz odmieni.

       Ogień pali me ciało
              i topi je w blasku księżyca
       ciepłem, które z serca się wydostało
              na świat, gdzie czeka Oblubienica.

   Żadnego obrazu nie da się do końca zepsuć, bo Boska myśl może wszystko naprawić. Boska myśl dopełnia niedoskonałe obrazy, czasem przez dodanie jednego małego szczegółu.

Dla Najlepszej Malarki,
Gwiazdy.

*


piątek, 20 maja 2011

Dwa gołębie

Gołębie jadły ziarno. Był wśród nich jeden, który nie chciał się podzielić z drugim, pragnąc wszystkiego tylko dla siebie. Odganiał więc tego drugiego, aż pozostałe gołębie zjadły całe ziarno. Nie napadaj na innych (jak pierwszy gołąb) i nie wdawaj się w kłótnie (jak ten drugi).

Obraz miłosierdzia

   Miłość wiekuista każe malować obraz swój święty i odsłania duszy zdrój miłosierdzia niepojęty. Błogosławi tego, kto się zbliży do jej promieni. W nich dusza czarna w śnieg się zamieni. Słodki Zbawiciel założył tron miłosierdzia swego w duszy, aby cieszyć i wspomagać człowieka grzesznego. Pociecha dla duszy i serca skruszonego płynie jak ze zdroju czystego z otwartego serca Świętego. Cześć i sława dla tego obrazu nigdy nie przestaje płynąć z duszy człowieka skruszonego. Z każdego serca skruszonego cześć miłosierdziu Bożemu płynie teraz i na wieki wieków i w każdej godzinie (na podstawie słów św. Faustyny w Dzienniczku: Miłosierdzie Boże w duszy mojej 1).
   Miłość wiekuista odsłania duszy swój święty obraz. Nie jest to obraz dla oczu cielesnych. Miłość wiekuista nawołuje do tworzenia swego obrazu i przez niego objawia duszy niepojęty zdrój miłosierdzia. Niewidzialny dla oczu obraz odsłania się w duszy. Miłość przez obraz woła do duszy i daje jej poznać niepojęte. Miłość uszczęśliwia tego, kto się zbliży do jej promieni. W tych promieniach dusza brudna staje się czysta.
   Miejscem spoczynku i królowania zbawczego miłosierdzia jest dusza. Miłosierdzie w niej przebywa, aby cieszyć i wspomagać grzesznego człowieka. Ta pociecha dla duszy i serca skruszonego jest nieprzerwana. Płynie ona jak ze zdroju czystego z otwartego serca Boga. Pyszni nie przyjmują tego zdroju i nie otrzymują pociechy. Pokorni otrzymują ją zawsze, bo nigdy nie przestają czcić i sławić świętego obrazu wiecznej miłości. Cześć miłosierdziu Bożemu płynie zawsze z każdego serca skruszonego, a więc tego, które przyznaje się do błędu i szuka przebaczenia.

Obraz Króla Miłosierdzia

Jezu, ufam Tobie

Samoistne dzieła

Dzieła miłości dzieją się samoistnie. Jak to jest? Sam Bóg jest twórcą dzieł miłości. Miłość rodzi się z Miłości. Miłosne pochodzi od Miłującego.

       Dzieła miłości wypływają z miłości
       dzieją się samoistnie
       Miłość jest czynnikiem twórczym
       nie ma żadnych innych
       doskonałości wypełniają się z miłości
       nie ma w nich miejsca na nic innego
       są już pełne
       nie ma braków
       miłość pełna, doskonała,
       tworzy doskonałe dzieła
       poczęte z miłości
       nie powstają z niczego innego
       nie ma w nich żadnej domieszki
       jest tylko miłość i jej różnobarwne przejawy.

Świeże

Nie nazywaj tego, nie określaj. Zachowaj świeże.

Doświadczenie nieba jest nieokreślone. Nie sprowadzaj go do imion, nazw, określeń, wyobrażeń. Pozostaw bezimienne. Miłość nie ma imienia. Ona sama jest imieniem.

czwartek, 19 maja 2011

Miłość ziemi

Moja moc jest w imieniu Miłości. Ziemia jest mi łaskawa

Na ziemi trawa rośnie
na niej zaznaczają się wiatry
ziemia mi pokazuje niewidzialnego ducha

zielenie
bezmiar zieleni
widzę ruchy
których nie widać okiem

gwiazdy na niebie
paciorki srebrzyste
piękno niewymowne

dla Ciebie Miła
zatapiam się w Twoim widoku
wchodzę w Ciebie
i Jednem jesteśmy

nie ma tu wchodzenia i wychodzenia
jest bycie

My

samolot leci
to Ty i ja,
ja i Ty

świat się toczy
ciało drży
wiatry szumią
ptaki śpiewają
przeszyty
jestem przeszyty miłością
całe ciało przenika światło
prądy przepływają
jestem przeźroczysty
przepływa przeze mnie wszystko

To Ty
to Ty we mnie
jesteśmy razem
nierozdzielni

Miłość żywa

W spojrzeniu wzajemnym kochanków jest bezruch. Ale kiedy się zbliżają, nie mogą powstrzymać oddechu. Miłość czynna to ciągła wymiana oddechów. Tak samo jest w miłości Boga. Gdy na samą miłość patrzysz, to zapiera dech i wpadasz w osłupienie. Kiedy ona cię pociąga, nie możesz tchu powstrzymać. Żywy oddech ożywia całe ciało i wszystko co wokoło. Taka jest miłość nieśmiertelnych wiatrów.

       Przyzwij Miłość, spójrz Jej w oczy,
       niech cię zauroczy.
       Gdy przez wzrok złapiesz urok,
       przybliż się do Miłości.
       Wyciągnij dłoń, muśnij Jej skroń
       i pieść Ją całą w duszy.
       To nieustanna zabawa,
       w której serce twe równe z Bogiem się stawa.


Obraz „Pierwsze” (The First)
namalowany przez Akiane Kramarik

Trwanie

Trwaj w tym, co niewyrażalne.
Trzy czasy są jednym.

Pieśń promyka ♥

Ktoś wymaga i ciągle wymaga,
woła i nieustannie woła,
zmusza i wymusza,
chce od ciebie tego i tamtego.
Ale patrz co masz i kim jesteś.
Nie wszystko masz i nie wszystkim jesteś.
Nie dasz tego i tamtego,
nie będziesz tym i tamtym.
Nie łudź się,
nie daj się złapać w sieć.
Stawiają ci wymagania,
ale wszystkie nierzeczywiste –
nie zdołasz ich wypełnić.
Jedno wymaganie rzeczywiste,
dające się wypełnić,
wychodzące z miłosnego ducha,
skłania tylko do miłości –
by w niej być i działać.
W miłości i z miłością
słuchaj, patrz i działaj,
i w ten sposób spełniaj wymagania.
Miłość zastępuje wszystko
i wypełnia luki.
Miłość budzi swych posłańców
tam, gdzie ich brakuje.
Miłość na nowo rodzi życie
i dodaje sił w słabościach.
Jedna miłość jest niezwyciężona –
prawdziwa, ofiarna –
swobodnie spełniająca wymagania,
bez zajęcia i bez trudu;
puszczająca precz w niepamięć wszystko co szkodliwe.
Nie wolna od cierpienia,
ale z cierpienia uwalniająca.
Najlepsze lekarstwo
na truciznę świata,
prawdziwy, swobodny czyn
przeciw obłudnym, wymagającym słowom.
Miłość jest pokojem,
a wszystko co jej przeciwne
wprowadza tylko zamęt.
Rozpoznaj to co prawdziwe
przez odnalezienie spokoju.
W stanie wolnym od utrapień
nieograniczona miłość mieszka.
Znajdź nieokreślone,
nie zajmuj się określeniami.
Szukaj bezmierności,
a nie ograniczeń.
Otwieraj tępe umysły
światłem rzeczywistego znaczenia.
Patrz na święty cel,
co bezmierny jest jak niebo.
Nie daj się uchwycić
i sam nie dąż do chwytania.
Bądź jak Bóg,
co nie ma nóg.
Śpiewaj pieśń,
do piekła ją nieś:
la la la
la la la
li li li
li li li
lu lu lu
le le lej
loj loj loj
la la la.
Czy pojmiesz to
co zaśpiewać chcę?
Jaki jest śpiew
promyka słonecznego?
Jak brzmi promyk na wschodzie,
a jak na zachodzie?
Czy potrafisz to opisać?
Czy to potrzebne?
Nie opisuj,
promyk ma świecić,
na nic zda się jego opis.
Promyk to promyk.
Pięknie śpiewa,
dobrze smakuje,
miły w dotyku,
o przyjemnej woni,
a jego myśli pełne miłości.
Bądź promykiem przez życie z promykiem.
Nie zamykaj się w ciemności,
pod ziemią ulepioną ze sztywnych zasad.
Żyj życiem promyka,
nieokreślonym.

środa, 18 maja 2011

Odważna miłość

Strach jest miłością.
Rzuć się w ramiona strachu,
z miłością 
 
Bez przekroczenia strachu – własnych uwarunkowań – nie ma miłosnego czynu. Strach przetapia się miłością, patrząc na doskonałość celu. W ogniu miłości zapatrzenia w cel strach przestaje być strachem. Spalasz siebie i już się nie czujesz. Wyszedłeś, nie ma strachu. Jest miłość i jej ognisty olbrzym.

Przylgnij do miłości,
znikną wszystkie złości.

wtorek, 17 maja 2011

Te same słowa miłości

Słowa miłości są zawsze takie same – od Boga do człowieka, od człowieka do Boga, od mężczyzny do kobiety, od kobiety do mężczyzny. Słowa miłości są zawsze takie same, bez względu na to, z których ust wychodzą. W słowach miłości poznasz miłość Boga. Miłość Boga dźwięczy w każdej miłosnej piosence, w każdym podmuchu wiatru.

       Od Boga do Boga,
       od Boga do człowieka,
       od człowieka do Boga,
       od człowieka do człowieka,
       od człowieka do stworzenia,
       od stworzenia do człowieka,
       od stworzenia do stworzenia,
       od stworzenia do wiatru,
       od wiatru do stworzenia,
       od wiatru do wiatru,
       od wiatru do nieba,
       od nieba do wiatru,
       od nieba do nieba,
       od nieba do otchłani,
       od otchłani do nieba,
       od otchłani do otchłani,
       zawsze te same słowa miłości,
       wieczna piosenka trwa

„Głębia przyzywa głębię” – Psalm 42, 8.

Miłość doskonała

Miłość ziemska i niebiańska – żadna doskonała.
Miłość ziemsko-niebiańska – to ta, o której myślę.

Twój numer

W kieszeni mam Twój numer.
Mogę do Ciebie zadzwonić,
umówić się z Tobą,
i tak możemy się spotkać.

W sercu mam Twoje imię.
Mogę Ciebie zawołać,
porozumieć się z Tobą,
i tak możemy się pokochać.

W miłości wypełnimy siebie

poniedziałek, 16 maja 2011

Piękna miłość

Miłość – Tajemnica
patrz, a nie dotykaj
jaka piękna
nie wyciągaj dłoni
sama cię dotknie
kiedy ją zobaczysz,
swym rozpromienieniem
dasz jej przyzwolenie
Patrząc, widząc,
miłości się stykają.
Nie śpiesz się,
odpocznij,
poczekaj na rozkwit miłości.

Nie pędź,
się zatrzymaj,
patrz na Tajemnicę.
Ona taka lekka
i tak nietykalna,
że aż nie chcesz
jej naruszyć,
aby nie straciła piękna.

Piękna miłość w tajemnicy kwitnie,
w tajemnicy tętni,
w tajemnicy się wylewa.
To jest cichy taniec,
niewinna zabawa.

Zbawcza naiwność

Człowiek chce uwierzyć w bajkę miłości,
żeby tylko stracić swój rozum
i poczuć, że żyje.

Wierny bajce
sprawia, że bajka
staje się rzeczywistością.

Świat przemija,
bajka trwa
w świecie wyobraźni –
w niebie.

Powód mowy serca

Mówię cicho,
bo na świecie głośno.
Usłysz mnie w słówku,
w myśli na pustkowiu.

Posłannictwo Serca



Pokazuję głębokie i szerokie znaczenie wszystkiego.