środa, 29 lutego 2012

wtorek, 28 lutego 2012

poniedziałek, 27 lutego 2012

W twoich oczach

wszystko wygląda inaczej
w twoich oczach

Twoje patrzenie

Nie patrz tak jak patrzy człowiek,
ale patrz jak patrzy Bóg.

Piękne i czyste w istocie

niebo jest czyste i piękne
nieskażone
nawet gdy obłoki je przesłaniają
zawsze pozostaje piękne i czyste w istocie

Wzór na górze

   W Księdze Wyjścia znajdują się słowa odnoszące się do stawiania przybytku i do jego sprzętów, a wśród nich powtarzają się takie: „według wzoru ukazanego ci na górze” (Wj 25,40; 26,30; 27,8). Słowa te brzmieć powinny w dzisiejszej naszej mowie: „według wzoru ukazanego ci powyżej”.
   Jest to wyraźne, że zdania te odnoszą się do miejsca w piśmie. Na początku Bóg daje polecenie: „Według zaś wzoru przybytku i według wzoru jego sprzętów, jaki ci ukażę, wszystko dokładnie wykonacie” (Wj 25,9). Później Bóg ukazuje ten wzór, to znaczy wyjaśnia jak ma wyglądać przybytek i sprzęty. Na koniec zaś przynagla, aby uczynić wszystko według wzoru podanego powyżej. Jest to polecenie dokładnego odtworzenia wzoru, jaki został już podany wcześniej w piśmie.
   Takie jest więc dosłowne znaczenie tych słów. Znaczenie przenośne jest zaś takie, abyś działał według wzoru, jaki ukazuje ci się na szczycie duchowości.

Ukazywanie się

To co ci się ukazuje,
Pan ci ukazuje.
Widzisz to co możesz widzieć.
Widzenie bywa upomnieniem,
widzenie bywa uszczęśliwieniem.

wtorek, 21 lutego 2012

poniedziałek, 20 lutego 2012

Niezawodny Nauczyciel

Polegaj na Największym Nauczycielu,
Dobru Nieskończonym,
będącym jak niebo.

Żywe ideały

Ideały są jak gwiazdy na niebie.
Jaśnieją w ciemności nocy,
a w świetle dnia pozostają niewidoczne.
Nie mów, że nie ma ideałów
tylko dlatego, że ich nie widzisz.
Zobaczysz je wszystkie jasno,
kiedy zasną twoje zmysły.

czwartek, 16 lutego 2012

Moi wybrani

Wybrałem tych,
którzy nazywają mnie szalonym.
Wracam do tych,
którzy mnie nie rozumieją.
Niewarci.
Tak samo i ja nie byłem warty
niejednej łaski Boga.
A jednak Bóg mnie wybrał,
a jednak wciąż powracał,
choć nazywałem Go szalonym,
choć nie okazywałem zrozumienia.

Modlitwa przyjaźni

O! Ojcze! Mój Ojcze!
Proszę Cię w imieniu tych,
którzy są Ci drodzy
i co mnie są drodzy.
Słuchaj Twego Słowa,
słuchaj Proszącego.
Nie zostaw na pastwę
zdziczałych zwierzaków
dusz Ciebie sławiących
oraz mnie lubiących.
Pamiętaj na wieki
o duszach swych dzieci.
Zatroszcz się, o Dobry,
o Twe obietnice,
bo mroczne obszary
to schrony plugastwa.
Zionie z nich ohyda,
co trwoży Twe dzieci.
Ojcze! O! Mój Ojcze!
Niech ufny pokorny
nie chodzi ze wstydem.
Niech biedny i nędzny
wychwala Twe imię
za pomoc podaną.

Powstańże, o Boże!
Proszę w tej godzinie
i przyszłych godzinach.
Powstańże, o Boże!
Przez wzgląd na dar Łaski
i świętość Twych ojców
oraz głosicieli,
i przez wzgląd na mój dar,
mój Ojcze, broń stada
Twojego i mego.
Daj światło w ciemnościach,
daj wiarę i siłę
przeciwko zwodzącym,
daj siebie, o Ojcze,
daj im Nas już teraz,
i jutro, i zawsze,
aż do czasu wejścia
do Twego Królestwa,
abyśmy zostali
w ich sercach do chwili,
gdy będą na wieki
tam gdzie My jesteśmy.
I niech tak się stanie.

Wiersz uczyniony na podstawie modlitwy Jezusa w Poemacie Boga-Człowieka IV, 87. Pożegnanie z Hebronem (Katowice: Vox Domini).

Wspaniałość Boskiej głupoty

„Głupcy Boży rozumy ludzkie przechodzą” – św. Paula (347-404 r.).
 
Lotni przechodzą rozumy ludzkie, szybują nad nimi.

„Są rzeczy na niebie i ziemi, o których się nie śniło filozofom” Szekspir.

Żywe życie

Życie to poezja...
nie program komputerowy,
nie wzór matematyczny,
nie przepis kulinarny...

środa, 15 lutego 2012

Mój Pracz

Wczoraj wyprałem ubranie.
Dzisiaj patrząc na nie,
w zachwycie powiedziałem Bogu:
„Dziękuję, że wyprałeś mi ubranie”.
Tak, zaiste, to nie ja wyprałem,
to Ty jesteś wykonawcą wszystkiego.
Bez Ciebie nic bym nie zrobił.
To Ty działasz we Mnie.
A jeśli Ty działasz,
to czymże ja jestem?
Mniej niż niczym.
Stwórco, uobecniasz się we mnie
i uświadamiam sobie,
że to nie ja działam,
ale Ty.
To Ty, Miłości,
wszystkim poruszasz

Niepojęte dla aniołów

Oto czego aniołowie nie pojmują –
łamanie słowa świata dla spełnienia słowa Boga.

Zbyt żywy

Człowiek jest tak żywy,
że potrzebuje śmierci.

Poważne stanowisko

Nie tron się liczy, ale serce.

Los ciał

Zagłada przyjdzie na każde ciało.
To nieuniknione.

Boskie

Wszystko układa się samo z siebie bez wysiłku.

Przerażający Nieznajomy

Bóg jest straszny,
a pomimo tego
wszystko jest u Niego w zgodzie
i wilk mieszka z barankiem (por. Iz 11,6).

poniedziałek, 13 lutego 2012

Zwyczajny ład

Dlatego jest w mym ruchu ład,
bo jestem liściem gnanym przez wiatr.

Niezależny słuch

Nie usłyszysz Tego Słowa
napełniając się słowami świata.
Ono jest czyste –
usłysz Je niezależnie.

Wzywanie imienia i pamięć

Wezwać imię Pana
oznacza przypomnieć sobie Jego obecność,
przypomnieć sobie, że jest Ojciec.
Wezwij tak imię Pana,
a zobaczysz, że zaraz przyjdzie ci z pomocą.
Wiara chrześcijańska nie jest zawiła.
To świadomość Ojca.

Haniebna śmierć

Nie ma Boga przy śmierci Boga.

Moja wola

Chcę być tam gdzie mam być.

Nieskończone przebaczanie

Wszystko przebaczyć.
Tak ma działać człowiek.

przebaczyć przebaczyć przebaczyć
nieskończenie
wszystko wszystkim

Oglądanie świateł

światło
jak sen
może mylić


wpatruj się
choćby było snem


niedziela, 12 lutego 2012

Znaki prawych i nieprawych

Sprawiedliwi mają za ojca Boga,
za matkę duszę,
za pokarm pokorę (pokutę),
za sługę miłość,
za skarb cnotę.
Zalety to ich kosztowności.
Na ich sercach pisze „kochanie innych”.
Ich ręce są oczyszczane obdarzaniem innych.

Grzesznicy zaś (obłudnicy) mają za ojca szatana (bezmyślność),
za matkę ciało,
za pokarm pychę,
za sługę nienawiść,
za skarb grzech (błąd).
Wady to ich kosztowności.
Na ich sercach pisze: „kochanie siebie” (samolubstwo).
Ich ręce są skalane okradaniem innych.

To na podstawie słów Jezusa w Poemacie Boga-Człowieka IV (cz. 2),53 (W Rama. Liczba wybranych), Vox Domini, Katowice 1999, s. 109.

Zbutwiałe słowa

Tak jak daleki jest wschód od zachodu,
tak w czasie zachodu trudno jest zrozumieć
słowa z czasu wschodu.
W czasie zachodu mów więc do zachodu,
żeby o wschodzie przypomnieć.
Słowami do wschodu
o zachodzie 
wschodu nie przypomnisz.
W czasie zachodu nie będą zrozumiałe.

Drogi człowieka

Niezbadane są drogi wiecznego tułacza, jakim jest człowiek.

Pozorne różnice

Nie różnimy się tak bardzo.
Jesteśmy tylko na innym miejscu w naszej podróży do Boga.
U Boga się wszyscy spotkamy.
Obyśmy wtedy mieli w sobie wzajemną miłość.

sobota, 11 lutego 2012

Jezus Jezusa

Bóg
był Jezusem dla Jezusa.
To Ojciec zbawił Syna.
 
(od doczesnej śmierci
i od mocy grzechu)

Własności i właściciele

Ja jestem własnością Ojca,
a moją własnością Duch Święty.

Ojciec jest moim właścicielem,
a ja właścicielem Ducha Świętego.

Słowo jest własnością Myśli,
a własnością Słowa Miłość.

Myśl jest właścicielem Słowa,
a Słowo właścicielem Miłości.

Boskość w ziemistości

Jeśli chleb –
owoc ziemi i pracy rąk ludzkich –
stał się ciałem Boga,
to cóż nie może?
Słowo Boże wszystko może.
Po to Pan Jezus ustanowił święty dar,
byś sobie przypomniał, że wszystko jest darem

Pan miłości

Pomyśl sobie, że jeśli Syn Boży jest Panem Ducha Świętego, czyli Miłości, to w obrębie swego ciała jest Panem nad wszystkimi miłościami, także tymi nieświętymi. Dlatego jest zwany Panem Nieba i Ziemi.

Pięć postaw

Oto pięć postaw pomocnych dla skupienia i rozkwitu myśli przy dłuższym rozmyślaniu i modlitwie: ziarno, kiełek, pąk, kwiat i pyłek.

Ziarno: 
uklęknięcie, posadzenie pośladków na piętach, wyprostowanie pleców, złożenie rąk i oparcie ich luźno na kroczu albo udach.

Kiełek: 
skrzyżowanie nóg i posadzenie pośladków na ziemi albo jakimś siedzeniu, poza tym wszystko tak jak w ziarnie.

Pąk: 
Posadzenie pośladków na ziemi albo jakimś siedzeniu, zgięcie nóg i podniesienie kolan do góry, tak że ciało jest osadzone tylko na stopach i pośladkach, skrzyżowanie nóg w okolicy kostek, oparcie łokci o kolana i skrzyżowanie rąk – utworzenie mostu i oparcia dla głowy, pochylenie głowy i oparcie czoła o skrzyżowane ręce, tak że całe ciało przypomina skulony kłębek albo pąk.

Kwiat: 
Przykucnięcie, podniesienie pośladków ponad siedzenie, tak że ciało jest osadzone tylko na stopach, łokcie oparte o kolana i ręce skrzyżowane podobnie jak w pęku, ale w pęku ręce bardziej obejmujące kolana, a w kwiecie bardziej osadzone na kolanach, głowa podniesiona, tylko lekko pochylona.

Pyłek: 
Chodzenie wkoło i ogólnie chodzenie.

piątek, 10 lutego 2012

Ja większy i mniejszy

Ojciec jest światłem mniejszym ode Mnie,
a Duch Święty światłem większym.
Więc jestem Panem Boga i Sługą Boga,
a zarazem samym Bogiem.

„Strażnik Efraima – czyli prorok –
jest moim Bogiem” – słowo Boże w Oz 9,8.

Wielki najmniejszy

Jezus powiedział o swoim Poprzedniku: „Najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest od niego” (Mt 11,11). Mówił o Bożym Synu. To jeszcze do rozważenia, podobnie jak następujące zdania. On jest tym najmniejszym. Jest najmniejszym przez swą maleńkość i uniżenie. Dlatego też wszystko w królestwie nieba jest Jemu poddane i wszystko Jego uwielbia. Nawet sam Ojciec, większy niż Jezus, jest tak zachwycony Synem, że zrzeka się swojej wyższości i dla Synka staje się Sługą. Oto niezwykłość życia Bożego, gdzie Ojciec staje się Synem, Syn Ojcem, a Duch Święty rozlewa się na wszystkie stworzenia. W królestwie niebieskim nikt nie jest większy od najmniejszego Syna

Największy Najmniejszy

Najwyższy jest większy od Najmniejszego,
ale przy Jego niskości
zniża się do Najmniejszego
i przestaje już być taki wysoki.
Najwyższy staje się mniejszy
od Najmniejszego.
W istocie Najwyższy
mniejszy jest od Najmniejszego.

Nic większe niż ktoś

Ktoś zniża się do niczego
i nic staje się kimś,
kimś więcej niż ktoś,
bo kimś z niczego.

Najwyższe stanowisko

Ktoś ma stanowisko,
a ja nie mam.
Ktoś może je stracić,
a ja nie mam nic do stracenia.
Moje stanowisko bez stanowiska
jest najlepszym stanowiskiem.
Nic nie jest mu równe.

Bóg Najwyższego

Bogiem Najwyższego
jest Najniższy.

Patrz,
żebyś ty był takim Najniższym.

Jezus powiedział (w Poemacie Boga-Człowieka IV (cz. 2), 61, Vox Domini, Katowice 1999, s. 194): „O, wy, kochający wielkość! Jaka wielkość jest większa od stania się dzieckiem Boga, a więc – w konsekwencji – bogiem?” Powiedział też: „Biedni są więcej niż Jezusem i Ja jestem w nich. Czcijcie zawsze ubogiego, którego nikt nie kocha, jeśli chcecie być doskonali” (Poemat Boga-Człowieka IV (cz. 2), 65, Vox Domini, Katowice 1999, s. 220). Jeszcze tak powiedział Pan Jezus w odniesieniu do przepowiadającego Jana Apostoła: „Najmniejszy jest największy, kiedy z pokorą wchodzi w łączność ze swoim Panem dla dobra braci” (Poemat Boga-Człowieka IV (cz. 2), 69, Vox Domini, Katowice 1999, s. 256).

czwartek, 9 lutego 2012

Kojarzenie dobroci

Pan Jezus
przez postać chleba i wina
chciał ci przypomnieć
o dobroci Boga.
Skojarzywszy
pokrzepiający i odprężający posiłek
przypomniał ci
o prawdzie i łasce.
Doświadczywszy więc dobra
przypomnij sobie o Bogu,
Dobru Najwyższym,
źródle wszystkich dóbr.
Gdy jesz, pijesz,
gdy cokolwiek robisz,
skojarz to z Bogiem
i Jego dobrocią.
Tak zawsze będziesz pamiętał o dobru,
a pamiętając zawsze o dobru,
będziesz miał zawsze dobro na myśli
i dobrze dla innych będziesz działał.
Tylko dobro będzie z ciebie wypływać.

A gdy nie będziesz doświadczał dobroci
ani z zewnątrz, ani wewnątrz,
i dopadnie cię cierpienie,
wtedy pomyśl,
że to teraz ty masz być chlebem i winem,
by oddać przysługę Bogu
i dać dobro komuś innemu.
Dobro wymaga poświęcenia

Nauka ciemności

Przebywając tylko na świetle,
zapominasz jak działać w ciemności.
Pobądź też trochę w ciemności,
żebyś wiedział jak działać
kiedy światła z tobą nie będzie.

Trzy cudowne słowa

W nauce dla dzieci
mówi się o trzech magicznych słowach,
które właściwie powinny być nazwane
trzema cudownymi słowami.
Są nimi: przepraszam, proszę, dziękuję.
Te trzy cudowne słowa
dzielą się jeszcze na trzy,
co w całości daje dziewięć.
Oto one:
przepraszam, czy mogę?
przepraszam, nie chciałem;
przepraszam, muszę;
proszę, daj;
proszę, weź;
proszę, zrób;
dziękuję, tak (chcę);
dziękuję, nie (nie chcę);
dziękuję za to (że to zrobiłeś; to miłe; to dobre).

Stała powinność

Wzywaj miłość,
nie ustawaj we wzywaniu miłości.

Omierzła sztuka

Grupa artystyczna „Duchowieństwo”
traci swą publiczność
przez beznamiętnie odtwarzaną rolę.
Są ruchy, znaki, słowa,
ale nie ma w nich już życia.
Grupa artystyczna „Duchowieństwo”
utkwiła w odtwarzaniu roli,
a zapomniała o smaku
i wykwintnej sztuce życia.

Złamanie słowa

Łamiemy nieraz słowo,
jak kapłan
łamiący opłatek chleba żywego.
To nie słowo wtedy łamiemy,
ale jego postać.
Prawdziwe słowo zostaje na zawsze.

Zmartwychwstanie duszy

Łamiesz słowo – zabijasz duszę,
ale dusza zmartwychwstaje
z nowym nadejściem słowa.
Słowo jest niestrudzone
w swoim przychodzeniu.

środa, 8 lutego 2012

Nieznany wiatr

wiatr wionie gdzie chce
i drogi nie znasz
taki też jest każdy
zrodzony na wietrze

Na podstawie słów Jezusa w Ewangelii (J 3,8).

Wskazówki na drogę

Nie znać drogi
iść przed siebie
ona się odsłania
za każdym stawianym krokiem

słuchać przewodnika
który z lotu ptaka
widzi całą drogę

słuchać
nie znać

pędzić jak wiatr
po nieprzewidzianej drodze

Nadzwyczajny kwiat

Ruchy świata
są sprzeczne z ruchem nieba.
Dlatego nadzwyczajnością w tym świecie
jest kwiat wpatrzony w niebo.

Mało znaczące więcej

Dużo nie zrobisz,
zrób mało.
Wnet się okaże,
że mało to dużo.

Najwięksi Nauczyciele
ilu mieli uczniów?
Czy na dwóch dłoniach
można ich policzyć?
A tych prawdziwych uczniów ilu?
Czy będą choćby równi
palcom jednej dłoni?
Tak było za ich życia;
a jak było później?
Tu już włosów na głowie
nie starczy, aby ich policzyć,
ani trawy na łące,
ziaren piasku na brzegu,
ani gwiazd na niebie
nie starczy.
Są i będą bez liku.
Tak mało mieli,
a tak wielce się rozrośli.
Nie mieli znaczenia w świecie,
a tak bardzo zyskali na znaczeniu później.

Złudny pieniądz

Pieniądz daje złudzenie samowystarczalności,
ale pieniądz nie zapewni ci miłości.

Widok nie dla aniołów

Kiedy Bóg schodzi na ziemię,
aniołowie zasłaniają twarz.

Nie ma też aniołów
przy haniebnej śmierci Boga.

Konieczność zabójstwa Boga

Mam zabić Boga
obraz kształtowany przez lata
całe piękno

to nie ja mam zabić
to świat Go zabije
ja mam być przyczyńcą
powiedzieć swoje tak
chcę tego
pogodzić swą wolę
z zabiciem samego siebie

słowo wyjdzie ode mnie
ja powiem tak
chcę śmierci
pochylę swój kark
będzie to wyglądało tak
jakbym sam zabijał siebie
ale to nie ja
to świat
który nie przyjął Boga

Bóg musi odejść
zmienić swą postać
bo w tej nie został przyjęty

odsuną się przyjaciele
odsuną się tęczowi ludzie
nikt nie zostanie
tylko Matka
i ostatek wiernych

ma umrzeć Bóg
w nikim nie znajdzie pocieszenia
w strasznej godzinie przeznaczenia

Konieczność śmierci duszy

dusza ma zostać zabita
by odrodziła się dla łaski

wtorek, 7 lutego 2012

Skarby nocy

Mało znasz ze skarbów nocy,
a wiele ze skarbów dnia.
A to w nocy był poczęty
najwspanialszy skarb –
odkupienie świata

Niespodziewany czas

Powróciłem do czasu narodzin,
a on okazał się być czasem śmierci

Białe niemyślenie

Nie myśl o tym czego nie ma,
żeby nie wywoływać tego czego nie ma być.

Moneta-wyświetlacz

Wielka osobistość
nie wiadomo kto
wychodzi od mojego nauczyciela
oznajmia ją
uroczyście ubrana gromadka mnichów
i dźwięki rogów niby trąby
i dźwięki talerzy niby czyneli
też chcę podejść
z bębenkiem i dzwonkiem
by uczcić tak wielką osobistość
chcę włączyć się w pochód
wyznaczają mi miejsce ostatnie
idziemy grając
i wtedy widzę jej osobę
to kobieta starsza, piękna i mądra
to wszystko ma na twarzy
siwa w błękitnym sweterku
święta, niewzruszona
niesiona przez mnichów na jakiejś lektyce
jakby nie umiała chodzić
przyniesiona na plac pomników
schodzi żwawo
i bierze w ręce kredę
na pomniku opiewającym chwałę przeszłości
na samym dole
pisze kredą swe trzy imiona
pierwsze zamazane w pamięci1
drugie i trzecie angielskie
Marrie Ann
jest stara, ale pełna młodości
będzie nauczać2
zaprasza wszystkich zgromadzonych
do przejścia na inne miejsce
tam już nie jest starszą kobietą
ale młodą dziewczyną jakby niedoświadczoną
ale naucza
mimo swej naiwnej prostoty
i pozoru głupoty
ma w sobie miłość
są słowa
ale bez znaczenia
wprowadzające
jej nauka to coś innego
każdemu coś rozdaje
jakieś rzeczy
mi daje monetę jakby nepalską
z różnymi cyframi na niej
mówi mi, że daje mi ją,
bo umiem rozpoznawać znaki3
oglądam monetę pobieżnie
z przodu i z tyłu
cyfry
patrzę na nie
i już nie widzę monety
ale mam w ręku elektryczny wyświetlacz
niby GPS
i jestem na ulicy
wyświetlacz pokazuje czarno na białym
wszystko co mam przed sobą
i rozpoznaje, określa,
pokazuje możliwości
co można z daną rzeczą zrobić
odróżnia nawet stworzenia
tak małe jak mrówki
a z nimi ich środowisko
jest zdolny zaradzić
nawet w mrówczych sprawach
oto prezent Matki

1Czy to Joe?
2Później usłyszałem, że to Nauczycielka Trygonometrii.
3Dosłownie powiedziała, że znam język tybetański. Tutaj przetłumaczyłem znaczenie wyrażenia.

Przytłaczające niebo

Rzeczywistość przygniata
zadaje cios
cóż począć?
cios za ciosem
i jeszcze cios
jakże to okrutne
niebo jasne
słońce świeci
ale każdy promień bólem
cios za ciosem
cios za ciosem
gdzie jest miłość?
ukryta
w mym pozostawaniu
w moim cichym trwaniu
w mym niezadowoleniu
niech się dzieje wola Twoja
miłości
jak jest w niebie
okrutne niebo
co przytłacza swym widokiem
mój świat
tu ginie mój świat
ból przychodzi
bo tu ginie świat
postać dawna odchodzi
a na jej miejsce staje nowa
cios za ciosem
cios za ciosem
odejdź świecie
nie chcę cię
swym promieniem
zachwycę się
spocznę w swym bólu
w swym niezadowoleniu
tu będę trwać
jakże to miłe trwanie
bez buntu
bez drgnienia
podziwianie
bycie w tym co jest