piątek, 22 kwietnia 2016

Możliwie mocniejsi

Eucharystia jest rzeczywiście środkiem przywrócenia wewnętrznej obecności Chrystusa w człowieku, ale jest też czymś większym – przemianą człowieka w Boga. To tutaj zwykły wierny staje się Bogiem. Oczywiste jest, że dzieje się tak, gdy przyjmuje on Tajemnicę z czystym sercem i rozwija ją w życiu. Dlatego zwykły wierny może być obdarzony tą samą mocą, co Chrystus i co opłatek stający się Chrystusem, a nawet ośmielam się powiedzieć, że zwykły wierny może mieć moc większą niż Chrystus, bo stanowi rozwinięcie Chrystusa, którego moc wzrasta w świecie. Jeśli mówimy o istocie Jezusa, to rzeczywiście jest On Wszechmocnym. Jeśli mówimy o istotnym znaczeniu Jego mocy, to ona ani się nie umniejsza, ani powiększa. Jeśli jednak mówimy o działaniu tej mocy w świecie, to może rosnąć albo maleć. W życiu wiernych moc Boża wzrasta. Z biegiem czasu stado wiernych jest też zasilane coraz większą mocą świętych z ziemi i nieba. Dlatego sam Chrystus zapowiada Apostołom: „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca” (J 14,12). „Pomyślcie o tym, że każdy z was jest w istocie swojej chwałą swego Stwórcy i Ojca. A jak niewielu to rozumie...” (Anna, Zaufajcie Maryi, Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1993, s. 147).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz